Język polski nie zawsze jest łatwy

Grażyna Nawiedzona, zasiadłszy w swoim najobskurniejszym biurze, zaczęła pisać powieść sensacyjno-kryminalną. Głównym bohaterem Grzegorz Trzonek, który zjadł zatruty drzem porzeczkowy. Wtem pisarka przypomniała sobie, że musi wziąć pigułkę, przepisaną przez doktora Wojciecha Chmurę, na jej słabe nerwy.

dyktandoWybiegła więc z biura, potrącając dzieci przy wielkiej zjeżdżalni. Przybiegłszy do domu, rachu-ciachu, wzięła pigułkę.Uff…Zdążyła ! Wracając do biura, Grażyna odwiedziła jeszcze paru znajomych: Kunegundę, Teodora, Bartłomieja. Po dłuższej pogawędce przy świeżej kawie z ekspresu i ciasteczkach Nawiedzona postanowiła wrócić do biura. Po powrocie zabrała się zakończenie swojego dzieła…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *